O tym jak staliśmy się minimalistyczni

O tym jak staliśmy się minimalistyczni

Razem z mężem mieliśmy mnóstwo rzeczy. Ja, wiadomo jak to kobieta, ciuchy, kosmetyki, błyskotki, ale też książki. Mąż za to miał mnóstwo drobiazgów. Nie tylko męskie elektroniczne gadżety, ale też mnóstwo ciuchów. Przeprowadzka w naszej dwuosobowej rodzinie była żmudna i pracochłonna i to nie ze względu na meble, a właśnie na te drobiazgi. Wszystko wydawało się potrzebne i ważne. Nic nie chcieliśmy wyrzucić, aż do niedawna…

Gdy dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami, nasz świat zawirował w pozytywnym sensie, ale gdy zaczęliśmy robić wyprawkę okazało się, że nasze, z pozoru średniej wielkości mieszkanie, jest tak naprawdę za małe na naszą trójkę. Ale co zrobić. Nie mamy pieniędzy na kupno większego. I tak właśnie postanowiliśmy zrobić porządek w naszych rzeczach.

Zaczęło się opornie. Szkoda nam było cokolwiek wyrzucić. Rzeczy, które były jeszcze dobre miałyby trafić na śmietnik? Zaczęliśmy szukać innego sposobu. Z pomocą przyszły nam portale ogłoszeniowe. Udało się sprzedać wiele rzeczy. Najlepiej sprzedawały się książki. Sprzedałam jakieś 80% tego co wystawiłam. Oczywiście są egzemplarze, których nie sprzedam i nie oddam, ale sporo miejsca zwolniło się dzięki temu. Ubranka, i biżuteria średnio się sprzedawały. Za to elektroniczne gadżety mojego męża szły jak świeże bułeczki.

Część ubrań oddaliśmy na czerwony krzyż więc nic się nie zmarnowało, a chyba to było największą przeszkodą dla nas. Psychiczną bariera marnotrawstwa została pokonana, a by pozbyliśmy się wszystkich niepotrzebnych rzeczy.

Gdy wszystko tak pięknie się sprzedawało udało mi się zaoszczędzić pieniądze na resztę wyprawki. Dzięki temu mogłam sobie pozwolić na droższe akcesoria dla dziecka.

Dzięki temu udało nam się odgracić mieszkanie, trochę, a nawet trochę więcej zarobić. A dodatkowo nasze mieszkanie jakby się powiększyło. Nagle pojawiły się w szafkach takie luzy, a my ani razu nie potrzebowaliśmy nic z tego, co udało się usunąć. I mieszkanie 42 m2 okazało się dla nas całkowicie wystarczające.

1 komentarz

Dodaj komentarz